8 funkcji, które powinna mieć każda aplikacja turystyczna

Dynamiczny rozwój technologii sprawił, że obecnie mało kto zabiera w podróż papierowe mapy i przewodniki. Ich miejsce zajmowały stopniowo strony internetowe a obecnie aplikacje mobilne. Coraz częściej więc instytucje stają przed koniecznością przygotowania swojej aplikacji turystycznej.
Jaki powinien być idealny mobilny przewodnik turystyczny? Na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi – aplikacje mobilne parku narodowego, nadleśnictwa, gminy lub miasta będą miały stawiane inne cele. Są jednak pewne kluczowe funkcje które sprawią że aplikacja będzie naprawdę przydatna i pomocna, a zadowoleni turyści wrócą nie raz (i przyciągną za sobą swoich znajomych).

„Po co nam aplikacja? Przecież mamy stronę internetową!” – można czasem usłyszeć. Tymczasem dobrze wykonana aplikacja mobilna ma dużą przewagę nad stroną internetową – oferuje wygodne w użyciu mapy, działa nieporównywalnie szybciej i co najważniejsze działa nawet bez dostępu to internetu.

Zobaczmy więc na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę, aby przygotować dobrą aplikację turystyczną.

1. Możliwość korzystania bez dostępu do internetu

Zapewnienie działania aplikacji bez dostępu do internetu (tzw. offline) jest bardzo istotną, jednak często pomijaną kwestią. Dobra aplikacja turystyczna, a przynajmniej jej najważniejsze funkcje powinny działać bez dostępu do internetu. Są przynajmniej trzy ważne powody, które przemawiają za takim rozwiązaniem:

  • bardzo duża część użytkowników smartfonów wciąż nie zdecydowała się na wykupienie pakietu danych u swojego operatora, co oznacza że dostęp do internetu mają tylko wtedy gdy znajdują się w zasięgu sieci WiFi (w podróży zazwyczaj oznacza to darmowy hotspot w hotelu lub restauracji)
  • wciąż bardzo rozległe obszary (zwłaszcza tereny leśne, parki narodowe, nadleśnictwa) nie są wystarczająco pokryte sygnałem GSM – a jeśli już uda się złapać zasięg, wystarcza on często jedynie do wysłania SMS-a
  • dla turystów z zagranicy internet w roamingu jest nadal zbyt drogi aby ściągać duże ilości danych

Jak działa takie rozwiązanie? Od razu po zainstalowaniu aplikacja pobiera aktualne dane. Następnie przy każdym kolejnym uruchomieniu sprawdza, czy dane są aktualne i w razie potrzeby daje możliwość aktualizacji. Synchronizację danych można wykonać w domu lub wszędzie gdzie mamy dostęp do WiFi. Gdy aplikacja jest zsynchronizowana, możemy korzystać z niej bez internetu.

Uwaga: to rozwiązanie ma jednak pewną wadę, którą należy mieć na uwadze. Jeśli aplikacja zawiera bardzo dużo informacji (mapy dużego obszaru, zdjęcia), może okazać się że będzie zajmować ona bardzo dużo miejsca w pamięci urządzenia. Dlatego czasami potrzebny jest kompromis – np. w wersji offline rezygnujemy ze zdjęć, a mapy pokrywają jedynie ograniczony obszar.

2. Atrakcje turystyczne

Tym, co przyciąga turystów w dane miejsce są niewątpliwie unikalne atrakcje turystyczne. Każdego jednak interesuje zupełnie co innego, dlatego warto pogrupować atrakcje w kategorie a także umożliwić posortowanie ich według lokalizacji – pokazać przede wszystkim te w najbliższej okolicy, wraz z przybliżoną odległością. W opisie atrakcji możemy też umieścić godziny otwarcia, przybliżone ceny biletów i dane kontaktowe – np. numer telefonu i przycisk „zadzwoń”.

Niezależnie jednak, czy będą to ruiny zamku, piękna plaża, widok ze wzgórza czy interaktywne muzeum – ułatwienie dotarcia tam powinno być powinno być głównym zadaniem aplikacji. Dlatego ważne jest, aby poza pokazaniem danej atrakcji na mapie, nasz przewodnik umożliwiał prowadzenie do celu za pomocą wybranej nawigacji mobilnej (Google Maps, Apple Maps itp.).

3. Szlaki turystyczne

Z myślą o aktywnych turystach warto umieścić w aplikacji szlaki turystyczne. Najlepsze rozwiązanie to prezentacja szlaków na mapie w postaci tzw. śladów GPS. Jest to rozwiązanie znane z popularnych aplikacji sportowych takich jak Endomondo lub Strava. Po wybraniu szlaku, na ekranie pokazuje się duża mapa z zaznaczonym szlakiem oraz obecną pozycją użytkownika. Na mapie wyświetlamy też atrakcje turystyczne znajdujące się w pobliżu.

4. Punkty użyteczności publicznej

Spis punktów użyteczności publicznej zwany często jako POI (ang. Point of interest) jest nieodzownym elementem każdego systemu nawigacji GPS. Te informacje możemy wprawdzie znaleźć dziś na przykład w Google Maps, ale zwłaszcza w małych miejscowościach może zdarzyć się że będą one nieaktualne, niekompletne albo w ogóle niedostępne. Warto więc we własnym zakresie przygotować i udostępnić użytkownikom taką bazę – dzięki temu wszystkie te informacje będą mieć zawsze pod ręką i w jednym miejscu.

Do tej kategorii zaliczamy wszystkie miejsca, których turysta może potrzebować podczas swojego pobytu: punkty informacji turystycznej, obiekty sportowe, przystanki autobusowe, stacje paliw, banki, bankomaty, urzędy pocztowe, placówki medyczne, apteki, sklepy, wypożyczalnie sprzętu turystycznego ale również miejsca w których można za darmo skorzystać z internetu.

Pamiętajmy, że tych miejsc może być sporo, należy się więc postarać aby taka lista była wygodna w użyciu – np. dzieląc ją na zrozumiałe kategorie, najlepiej oznaczone ikonkami.

Na szczególną uwagę zasługują noclegi i gastronomie – powinny być one wyróżnione na liście kategorii POI lub stanowić osobną sekcję w aplikacji. Chyba nie trzeba przekonywać, że dach nad głową i smaczny posiłek to rzeczy najważniejsze nie tylko w podróży – dlatego możliwie najbardziej ułatwiajmy dostęp do nich.

5. Mapa

Trudno wyobrazić sobie jakikolwiek przewodnik turystyczny bez mapy. W przypadku aplikacji mobilnych ta funkcja jest w zasadzie obowiązkowa. Użytkownik w każdej chwili powinien móc sprawdzić gdzie się obecnie znajduje i co ma w swojej najbliższej okolicy. Mapa przydaje się też w ocenie odległości i ustaleniu planu podróży na dany dzień.

Mapa powinna oferować możliwość filtrowania ilości oraz rodzaju informacji które na niej wyświetlimy, np.: „wszystkie atrakcje turystyczne” lub „gastronomie w pobliżu”.

6. Wersje językowe

Nie zapominajmy, że spora część turystów przyjeżdża do nas z zagranicy. Warto o nich pamiętać i przygotować alternatywne wersje językowe. Absolutnym minimum jest wersja angielska, pozostałe tłumaczenia możemy wybrać na podstawie danych o tym skąd najczęściej przyjeżdżają nasi goście.  Może się okazać, że dla jednego rejonu opłaca się przygotować dodatkowo jedynie wersję angielską, a dla innego dedykowaną wersję niemiecką i czeską.

Co ważne, nie musimy tłumaczyć całej aplikacji – najlepiej wybrać najważniejsze moduły i zadbać o to, żeby były rzetelnie przetłumaczone. Będzie to znacznie lepsze rozwiązanie, niż wybiórcze albo pobieżne przetłumaczenie treści.

Oto przykładowe rozwiązanie:

  • wersja polska (pełna) zawiera mapę, listę atrakcji turystycznych, noclegi, punkty użyteczności publicznej, kalendarium i quiz
  • wersja angielska i niemiecka zawiera jedynie mapę i listę atrakcji turystycznych

7. Kalendarz wydarzeń

Turystyka to jednak nie tylko zwiedzanie, szlaki i muzea. To także uczestnictwo w lokalnych wydarzeniach, w które obfituje każdy sezon wakacyjny. Niezależnie czy są to dni miasta, dożynki, cykl koncertów plenerowych czy Święto Pieroga – warto te informacje zawrzeć w aplikacji.

Aby turyści nie zapomnieli o wydarzeniach, możemy zaoferować opcję zapisania wybranych wydarzeń w kalendarzu telefonu wraz z przypomnieniem np. godzinę przed.

8. Aktualność danych

Na koniec pamiętajmy, że aplikacja turystyczna powinna być zawsze aktualna. Dla turysty nie ma nic bardziej irytującego niż informacja o restauracji która już od dawna nie działa, albo o przystanku autobusowym który został zlikwidowany. Do zapewnienia aktualności aplikacji służy dedykowany panel zarządzania (zwany też CMS lub back office). Jest to specjalna strona internetowa dostępna jedynie dla administratora aplikacji. Dzięki niej może w łatwy i szybki sposób dodawać, zmieniać i usuwać nowe treści. Wprowadzone zmiany pojawiają się od razu u wszystkich użytkowników aplikacji.

 

To oczywiście nie koniec – możliwości są nieskończone i zależą od konkretnego przypadku. Quiz, atlas roślin i zwierząt, informacje o pogodzie – to tylko niektóre rzeczy, które możemy zaoferować użytkownikom.

Warto jednak na początku skupić się na tym, co najważniejsze. Aplikację możemy przecież stopniowo rozwijać, dodając kolejne moduły. Aby jednak nie zniechęcić użytkowników niedopracowanym produktem, pierwsza wersja aplikacji powinna być możliwie najbardziej użyteczna.